W ostatnich latach mamy do czynienia z prawdziwą inwazją kleszczy. Dawniej atakowały nas w leśnych ostojach. Dziś grasują praktycznie wszędzie, gdzie jest zieleń – w lasach, parkach, ogrodach, na grządkach, klombach, krzewach. Większość z nich roznosi bakterie borelii, które wywołują groźną chorobę – boreliozę (a także inne koinfekcje, tj. infekcje towarzyszące boreliozie). Aby uniknąć ukąszeń, należy się więc zabezpieczać naturalnymi lub syntetycznymi specyfikami.


Wabikiem dla kleszczy jest nasz pot, wody toaletowe, pachnące kosmetyki. Nie lubią one natomiast zapachu wielu naturalnych olejków:

goździkowego

• cytronelowego

• drzewa herbacianego

• tymiankowego

• szałwiowego

• mięty pieprzowej

• paczulowego

• ze słodkich migdałów

• eukaliptusowego (najlepiej z takiej jego odmiany, w której można wyczuć aromat cytrynowy).

Olejki należy stosować w rozcieńczeniu: 5 kropli jednego z wybranych olejków, o jakich mowa, należy rozcieńczyć w 50 ml oleju roślinnego, np. z pestek winogron, jojoby lub słodkich migdałów i takim roztworem smarować się. Jedynie olejek z drzewa herbacianego można nanosić bezpośrednio na skórę, bez rozcieńczania. Mieszanka olejków eterycznych: 10-20 kropli olejków eterycznych z rekomendowanej gamy wymieszać z dwiema łyżkami oleju bazowego (jednego z wcześniej wymienionych).

W przypadku wszystkich olejków eterycznych warto wcześniej wykonać standardowy test na skórze, by sprawdzić, czy nie jesteśmy na któryś z nich uczuleni (może pojawić się zaczerwienienie, swędzenie, czy wysypka).

Naszym sojusznikiem przeciwko kleszczom są też, stosowane od dawna, zioła:

• suszona lawenda o kojącej woni (odstrasza również pchły i muszki, a także mole w szafach)

• szałwia – kleszcze nie lubią jej gorzkawego posmaku

• mięta pieprzowa – której świeży aromat zniechęca pasożyty

• rozmaryn – działając na człowieka relaksująco i poprawiając jego koncentracje, zgoła odmiennie wpływa na „roznosiciela” boreliozy.

• tymianek – jego orzeźwiający zapach skutecznie odstrasza owady

• geranium – kojarzone przez kleszcze z nieznośnym dla nich zapachem róż

• suszony eukaliptus – nas orzeźwia, natomiast kleszcze odstraszy

• melisa lekarska – jej zapach przypominający nieco cytrynę także okazuje się dobrym odstraszaczem.

Fenkuł włoski, mięta pieprzowa, lawenda razem z bazylią. Trzy pierwsze zioła mają właściwości odstraszające kleszcze i komary. Ich naturalna ochrona utrzymuje się ok. 60-90 minut od nałożenia na ciało. Wystarczy jednak do ich mieszanki dodać bazylii, by efekt przedłużyć do 8 godzin.

Zapał kleszczy ostudzą również maści rozgrzewające zawierające olejek eukaliptusowy lub rozmarynowy, balsam peruwiański i kamforę. Pod wpływem ciepła ciała lub np. słońca, zapach maści stanie się silniejszy, a tym samym zadziała skuteczniej.

Witamina B zmienia skład naszego potu, który okazuje się dla kleszczy i komarów mniej atrakcyjny. Dlatego niektórzy uważają, iż w tym zakresie sojusznikiem jest także piwo – zawierające sporo witaminy B.

Dobrym rozwiązaniem okazuje się zjedzenie przed spacerem kilku ząbków czosnku – insekty bardzo nie lubią intensywnego zapachu tej rośliny, którym przesiąka nasza skóra.

Skutecznym odstraszaczem komarów i kleszczy okazuje się też – uwielbiana przez koty – kocimiętka.

Za nadesłanie tych porad dziękujemy naszemu współpracownikowi – Tomaszowi Kierzkowskiemu.

Do tego zestawu środków odstraszających owady inny nasz współpracownik, Robert Leśniakiewicz, proponuje dodać olejek cedrowy, który można dostać w każdej aptece czy drogerii. Wystarczy zaaplikować sobie parę kropli wcierając je w skórę czy skrapiając nimi ubranie. Pomaga nadzwyczajnie, owady uciekają. Wypróbowane!


 

 

 
 
Joomla Extensions