Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /libraries/cms/application/cms.php on line 471

Jest jak tomograf. Skanując w kilka minut ciało pacjenta, znajduje w nim miejsca zmienione chorobowo. Wałbrzyski bioenergoterapeuta - Jerzy Gronek, który leczy energią, wypracował własną autorską metodę terapii.

Jego pasją jest żeglarstwo. Z wykształcenia mechanik. Sporo czasu przepracował jako sygnalizator w kopalni „Victoria". 12 lat mieszkał za granicą, by w końcu na stałe osiąść w Wałbrzychu.

Kiedyś sceptycznie podchodził do naturalnych metod leczenia. Gdy słyszał o medycynie niekonwencjonalnej, ogarniał go pusty śmiech.

Patrząc na to z perspektywy lat – mówi Jerzy Gronek – sądzę, że głównym powodem takiego myślenia była po prostu nieznajomość problemu i brak wiedzy na jego temat. Po czym dodaje z rozbrajającą szczerością: – Odkrycie moich leczniczych zdolności to swoisty chichot losu, który można by wyrazić słowami: „No i co teraz powiesz niedowiarku?".

Wszystko zaczęło się od radiestety. W 2003 roku kolega Jerzego Gronka - z zamiłowania różdżkarz, podczas pobytu w jego mieszkaniu stwierdził obecność w nim cieków wodnych. Zlokalizował je i zainstalował odpromienniki. Po ich ustawieniu zaproponował, że, tak z czystej ciekawości, zmierzy możliwości radiestezyjne gospodarza. Ku zaskoczeniu obu mężczyzn okazało się, że Jerzy ma w tej dziedzinie wielkie predyspozycje.

Zapytałem, czy są książki opisujące to zagadnienie. Powiedział mi, że na ten temat istnieje potężna i szeroka wiedza znana od czasów starożytnego Egiptu, a nawet jeszcze wcześniej. Zacząłem zaznajamiać się z nią. Do dziś dużo czytam i ciągle się dokształcam.

Odkrycie zdolności bioenergoterapeutycznych

Nauki pobierał u Mistrza REIKI Arkadiusza Lisieckiego. Tak odkrył u siebie również zdolności bioenergoterapeutyczne, które zresztą drzemały w nim od dzieciństwa.

Bardzo często miałem jasnowidzenia, widziałem energie, światła, aurę, biopole zwierząt, roślin i ludzi – zwierza się. – Moje relacje dotyczące tych doznań kwitowane były wśród rówieśników lekceważeniem lub śmiechem. Dlatego w którymś momencie przestałem o tym mówić. Jednak wszystko to wciąż widziałem i odczuwałem. Nauczyłem się z tym żyć, nadal nie rozumiejąc. Jak widać, potrzeba było lat i kolegi radiestety, bym zgłębił własne zdolności i zacząć je skutecznie wykorzystywać – dodaje z uśmiechem.

Energia - czyli co?

Energia pierwotna - prana jest wszędzie. Łączy wszystko i wszystkich. To tak naprawdę materia, która nas otacza i która znajduje się wewnątrz nas. Ciało otoczone jest biopolem, czyli tak zwaną aurą. Sięga ona mniej więcej do 75 cm z każdej strony. Stanowi ona nasze pole energetyczne. Jak mówi bioenergoterapeuta: to świetlista powłoka przenikająca i otaczająca ciało, które emituje charakterystyczne dla siebie światło. Energetyczna struktura aury zawiera informacje na temat aktualnego stanu ciała konkretnego człowieka, jego umysłu, emocji oraz stopnia rozwoju duchowego. W aurze mieści się również zapis wszystkich doświadczeń, jakie przeżyła dusza. Właśnie dlatego ma ona tak wielkie znaczenie w uzdrawianiu.

Badacze podzielili biopole na kilka warstw, które przenikają się wzajemnie. Każda kolejna zbudowana jest z delikatniejszej substancji i wyższych „wibracji" niż warstwa poprzednia. Jak wyjaśnia Jerzy Gronek: wszystkie te powłoki mają sobie tylko właściwy wygląd i funkcje i są związane z czakramami, które się w nich znajdują.

Czakramy ciała aurycznego spełniają trzy podstawowe funkcje. Pierwszą z nich jest zasilanie energią ciała aurycznego, a - w ślad za tym - ciała fizycznego. Po drugie, rozwijają określone przejawy samoświadomości. Ponadto każdy czakram wiąże się z pewną funkcją fizyczną. Po trzecie wreszcie chodzi o przesyłanie energii między poziomami aurycznymi.

Zablokowanie któregokolwiek z czakramów prowadzi do zakłóceń w polu energetycznym człowieka, a, co za tym idzie, powstawania chorób. Jak tłumaczy Gronek: – Wszystko, co dzieje się na poziomie emocjonalnym i mentalnym, powoduje określony efekt energetyczny w ciele eterycznym. To z kolei wpływa na ciało materialne.

Dlaczego chorujemy i zdrowiejemy?

Dla uzdrowiciela podstawą jest poznanie ciała aurycznego. Czakramy stanowią klucz do przywrócenia równowagi całemu systemowi, czyli uzdrowienia.
Bioenergoterapeuta ma do zaoferowania pacjentowi trzy rzeczy – tłumaczy Gronek. – Po pierwsze, nowe, szersze spojrzenie na przyczyny choroby i sposoby jej leczenia. Po drugie, dostęp do informacji na temat dowolnej sytuacji medycznej czy życiowej, przy czym dane te mogą być nieosiągalne innymi sposobami. Wreszcie po trzecie, bezpośrednią pracę z pacjentem, co wydatnie zwiększa jego zdolności samoleczenia.

 

 
 
Joomla Extensions